Inspiracje…styl śródziemnomorski i trochę pozytywnej energii

Tak bardzo brakuje mi już ciepła i słońca, że ostatnio malowałam głównie morze i słoneczne widoczki. Lubię styl śródziemnomorski-bielone drewno, błękity, ceramikę, mozaikowe wzory. Zawsze staram się przemycać do domu trochę tego wakacyjnego klimatu. Oczywiście wiosną pewnie powrócę do stylu botanical- soczysta zieleń, liście monstery i palm, kwiaty, surowe drewno, ale póki co tęsknię za latem, beztroską, słońcem, żaglówkami i szumem fal. 

IMG_9071.JPG

Czytaj dalej

Zimową porą…

Zima u mnie przebiega twórczo-dużo maluję, dużo czytam o sztuce, szukam inspiracji. Więcej w moich obrazach wiosny niż zimy, ale to chyba z tęsknoty za słońcem, ciepłem, rowerem i bieganiem boso po trawie. Uzależniłam się też od Netflixa i niestety od małych słodkich przyjemności podczas oglądania seriali. Taka już jest ta zima…wycisza, dopieszcza, otula:)

IMG_8957.JPG

Czytaj dalej

Jesienne przyjemności

Kiedy myślę o późnej jesieni, którą większość z nas z racji pogody spędza w domu, to myślę sobie, że to jest ten czas kiedy mogę nadrobić zaległości w tym co lubię. Latem zawsze gdzieś gonimy-woda, słońce, ogród, rower…żyjemy „powietrzem”. Jesień to czas kiedy w końcu można zwolnić, można się wyciszyć. W pracy jak to w pracy o spowolnieniu nie ma mowy, wręcz przeciwnie trzeba podomykać to co ważne do końca roku, ale na szczęście pozostaje jeszcze druga połowa dnia i warto spędzić ją tak, aby zachować swój optymizm i pozytywną energię.

IMG_8932.JPG

Czytaj dalej

Zlot miłośników włoskich aut…Forza Italia 2017

Jeśli uwielbiasz słoneczne Włochy, kochasz kulturę tego kraju, kuchnię, dizajn, muzykę… to dziś zapraszam Cię na spotkanie z włoskimi autami:) Według mnie Włosi jak mało kto mają wyczucie stylu, południowy temperament i potrafią robić w większości przypadków zgrabne, dynamiczne auta. Oglądając niektóre egzemplarze człowiek ma ochotę wskoczyć w taki czerwony czy żółty model i przejechać Wybrzeże Amalfitańskie (Costiera Amalfitana) z włoską muzyką w tle. Dziś fotorelacja z Forza Italia z pałacu w Smoszewie.

IMG_8625

Czytaj dalej

Azja od kuchni i food pharmacy…moje odkrycia

Wspominałam Wam ostatnio, że sięgnęłam po pozycję książkową “Japonki nie tyją i się nie starzeją”. Tak się wciągnęłam, że oprócz o kuchni japońskiej zaczęłam też czytać o chińskiej kuchni pięciu przemian. Wiosna to dobry czas, aby coś zmienić w swoim stylu jedzenia. Nie jestem fanką diet, raczej wychodzę z założenia, że o sposób żywienia trzeba dbać przez całe życie i że od czasu do czasu  możemy sobie pozwolić na małe grzeszki…a czasem i na większe:) W ręce wpadła mi też świetna pozycja „Food Pharmacy”-Opowieść o jelitach i dobrych bakteriach zalecana wszystkim, którzy chcą trafić przez żołądek do…zdrowego życia. Tej książki nie da się przedawkować! 

IMG_7115.JPG

Czytaj dalej

Wiosenne kwiaty

W tym tygodniu udało mi się znaleść trochę czasu na malowanie. Zatęskniłam za wiosennymi kwiatami. Uwielbiam kosaćce i tulipany:) Nareszcie zrobiło się cieplej i kwiatami będę mogła cieszyć się w naturze. W dzisiejszym poście zostawiam Was sam na sam z wiosną:)

IMG_7087.JPG

Czytaj dalej

Koreański rytuał piękna

Ostatnio postanowiłam przyjrzeć się trochę wschodniej diecie i rytuałom pielęgnacyjnym. Siedząc na kanapie z lodem przy twarzy po usunięciu ósemki sięgnęłam po dwie luźne pozycje…nic bardziej ambitnego raczej nie wchodziło w grę. Pierwsza pozycja to „Japonki nie tyją i się nie starzeją”, a druga to „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacyjny”. Po długiej zimie stwierdziłam, że dobrze będzie coś zrobić dla swoje skóry i poprawić nieco dietę. Dziś zamieszczam moje refleksje na temat koreańskiego rytuału pielęgnacyjnego w 10 krokach, a wkrótce postaram się zamieścić refleksje na temat drugie pozycji.

IMG_7083.JPG

Czytaj dalej