Azja od kuchni i food pharmacy…moje odkrycia

Wspominałam Wam ostatnio, że sięgnęłam po pozycję książkową “Japonki nie tyją i się nie starzeją”. Tak się wciągnęłam, że oprócz o kuchni japońskiej zaczęłam też czytać o chińskiej kuchni pięciu przemian. Wiosna to dobry czas, aby coś zmienić w swoim stylu jedzenia. Nie jestem fanką diet, raczej wychodzę z założenia, że o sposób żywienia trzeba dbać przez całe życie i że od czasu do czasu  możemy sobie pozwolić na małe grzeszki…a czasem i na większe:) W ręce wpadła mi też świetna pozycja „Food Pharmacy”-Opowieść o jelitach i dobrych bakteriach zalecana wszystkim, którzy chcą trafić przez żołądek do…zdrowego życia. Tej książki nie da się przedawkować! 

IMG_7115.JPG

Czytaj dalej

Sushi…podejście pierwsze:)

Uwielbiam sushi, ale jeszcze nigdy nie robiłam go sama. Postanowiłam zatem spróbować i zrobić sobie taką małą ucztę na kolację. Moje sushi nie wyszło co prawda idealnie, muszę doszkolić się z rolowania, było też trochę zabawy z klejącym się ryżem…ale pierwsze koty za płoty:) Najważniejsze, że smakowało pysznie:)

IMG_6796.JPG

Czytaj dalej

Rolada śląska

Ostatnio królowały u mnie makarony i włoska kuchnia, ale dziś zatęskniłam za bardziej lokalnymi smakami i postanowiłam zrobić roladę śląską. Śląska kuchnia nie jest kuchnią lekką, ale za to pyszną, a rolada jest podawana szczególnie w ważne dla Ślązaków święta -chrzciny, wesela, spotkania rodzinne. Tradycyjnie serwuje się ją z modrą kapustą i kluskami śląskimi. Ja dziś postawiłam na pampuchy i ogórki kiszone, ale sądzę, że dobrze pasowałaby też kapusta czerwona z winem i miodem. Zawsze jak robię to danie przypomina mi się serial „Święta wojna” z Bercikiem, Andzią i ich przyjacielem warszawiakiem Zbyszkiem.

IMG_6782

Czytaj dalej