Ciasto na niedzielę…pijana rodzynka

Z racji tego, że pogoda zupełnie nie wiosenna, za oknem śnieg, a wiatr wieje tak mocno jak by chciał głowę urwać…tylko promienie słońca próbują mnie oszukać, że może warto iść na spacer znów zajęłam się pieczeniem. Stwierdziłam, że jedna z moich ulubionych piosenek „The police”-„Every breath you take”…powinna teraz brzmieć „Every cake you bake”. Dzisiaj ciasto na poprawę nastroju ze sporą dawką alkoholu, a do tego kryminał Agaty Christie…. i czekamy na wiosnę, bo cóż innego pozostało…

IMG_9157.JPG

Czytaj dalej

Domowa pizza

Kto z nas jej nie lubi…? Wczoraj kiedy zamówiłyśmy na lunch do pracy każdy tylko przechodził i mówił „ale ładnie pachnie”, „czułem już na dole, że ktoś je pizzę”. Lubię tą na cienkim cieście, lubię na grubszym, z patelni w Pizza Hut. Najbardziej jednak lubię taką, którą kiedyś robiła moja Mama z książeczki z 1986 roku:). To było bardziej takie ciasto drożdżowe z pieczarkami, kiełbasą. Nie do końca potrafię odtworzyć ten smak, może tajemnica to serce i ręce Mamy:)  Zostawiam przepis i życzę udanej soboty.

IMG_9148.JPG

Czytaj dalej

Ciastka orzeszki na Ostatki

Dziś zamieszczam przepis na ciastka orzeszki z kremem. Ciasteczka bardzo efektownie prezentują się na talerzu i są łatwe w wykonaniu. Wielu z Was doskonale pamięta je z  dzieciństwa-z przyjęć komunijnych, wesel czy Świąt Bożego Narodzenia. Kiedyś pieczono je w specjalnych blaszanych formach, dziś można zakupić maszynkę do pieczenia orzechów i w 3 minuty mieć kruche łupinki. Oczywiście jeśli ktoś z Was ma jeszcze gdzieś tradycyjną orzesznicę- przypomina blaszaną patelnię z wgłębieniami, to polecam spróbować. Opcja z blachą najlepiej sprawdza się przy piekarnikach gazowych. Przepis na krem jeszcze z „czasów PRL-u”, ale u mnie w rodzinie najlepiej się sprawdza. Łakomczuchy zapraszam dalej:)

IMG_9017.JPG

Czytaj dalej