Mediolan na weekend

Mediolan jest drugim do co do wielkości miastem we Włoszech, położony jest na terenie nizinnym, ale w pogodny dzień możemy zobaczyć w oddali Alpy. Mediolan to nie tylko stolica modyMilan Fashion Week, ale też siedziba wielu banków i korporacji, a przede wszystkim miasto pełne zabytków i kontrastów. Czy faktycznie wielką modę widać na ulicach? Na pewno natrafimy na tłumy turystów z różnych zakątków świata… ubranych przeróżnie:) Oczywiście w centrum jest wiele butików znanych marek-Gucci, Prada, Versace…myślę jednak, że nawet samych mieszkańców Mediolanu na zakupy w tych butikach zwyczajnie nie stać. Wielu z nich już uciekło do Bergamo, gdzie życie jest znacznie tańsze. A jeśli już konieczne muszą mieć coś markowego to wybierają się na zakupy, do któregoś z 6 outletów na obrzeżach miasta. Do outletów można dojechać autem, pociągiem lub autobusem. Bilet autobusowy kosztuje około 20 euro w obie strony. Nie jednak ze względu na wielką modę warto wybrać się do Mediolanu, ale głównie ze względu na zabytki.

IMG_8732

Włosi z północy są zupełnie inni niż Włosi z południa. Ci pierwsi pracują i wymagają znacznie więcej. Mniej też w nich luzu, spontaniczności, gorącego temperamentu. Być może wynika to z bliskiego sąsiedztwa Szwajcarii (…jest się od kogo uczyć), a może z klimatu, który na północy Włoch jest znacznie chłodniejszy. Latem temperatura w Mediolanie oscyluje koło 25 stopni, zima jest niekiedy podobna do naszej, temperatura rzadko spada co prawda poniżej 0 stopni…nie mniej jednak nie jest to gorąca Sycylia czy Kalabria. Jeśli macie ochotę poczytać więcej o zwyczajach i temperamencie Włochów to polecam jeszcze raz książkę „Włosi”, o której wspominałam już we wpisie o jesiennych przyjemnościach.

IMG_8819

IMG_8826.JPG

Mediolan jak wspominałam to miasto pełne kontrastów i mieszanki stylów. Wśród klasycznych domów postawiono bardzo nowoczesne konstrukcje ze szkła i metalu. Nad tymi wszystkimi budowlami króluje XVI-wieczna Katedra z pięcionawowym wnętrzem. Na dach katedry można wjechać windą i podziwiać panoramę całego miasta. Katedrę budowano około 600 lat i jest naprawdę wielka, większa znajduje się już chyba tylko w Nowym Yorku i Barcelonie.

IMG_8749.JPG

IMG_8873

IMG_8822.JPG

IMG_8816.JPG

IMG_8831.JPG

IMG_8738.JPG

Trochę szkoda, że na takich perełkach jak katedra też pojawiają się reklamy. Na szczęście ta poniżej została tak wymyślona, aby nie niszczyć ścian katedry-część ściany, aby nie odbierać turystom przyjemności z oglądania ażurowych zdobień wyświetlana jest na ekranie.

IMG_8809

W Mediolanie jest wiele kościołów, które warto odwiedzić w tym Santa Maria Delle Grazie i Piazza Sant’Ambrogio. W kościele Santa Maria Delle Grazie, możemy podziwiać jeden z najbardziej znanych obrazów Leonardo da Vinci. Nie byłabym chyba sobą ze swoim zamiłowanie do sztuki jeśli nie zamieściłabym w tym wpisie paru ciekawostek o „Ostatniej wieczerzy”.

źródło obrazka:https://pl.wikipedia.org

Obraz jest naprawdę duży ma około 9 m długości i 4,5 m wysokości. Obraz niestety nie może być wystawiany w muzeach na całym świecie, ponieważ została namalowany na ścianie. Nie jest to jednak fresk. Fresk musi być skończony nim wyschnie gips, a w tym przypadku artysta chciał mieć więcej czasu na dopracowanie szczegółów. Niestety zastosowana technika okazała się dość nietrwała. Już na początku XVI-go wieku farba zaczęła się łuszczyć, a naloty bombowe podczas drugiej wojny światowej jeszcze bardziej pogorszyły stan obrazu. Pod koniec XX-go wieku rozpoczęto proces renowacji. Starą farbę zastąpiła nowa…pociągnięć pędzlem samego mistrza pozostało zatem niewiele. Leonardo da Vinci idealnie zastosował w obrazie perspektywę, mamy wręcz wrażenie, że jesteśmy częścią obrazu. Podobno sam mistrz wbił gwóźdź w ścianę i przywiązał do niego sznurek, dzięki temu idealnie poprowadził linie. Część malowidła ze stopami Jezusa uległa zniszczeniu w 1965 roku, kiedy to dodano drzwi w ścianie, na której umieszczono jest malowidło. Wokół obrazu narosło wiele opowiastek. Jedna z nich głosi, że każdy z apostołów miał swój pierwowzór w życiu, a na Judasza mistrz wybrał jednego z największych łotrów z więzienia. Obraz pełen jest symboli np.palec Tomasza, który przypomina nam, że po zmartwychwstaniu apostoł samodzielnie sprawdza rany Jezusa, rozsypana sól przed Judaszem symbol jego zdrady. Niektórzy doszukują się w osobie siedzącej po lewej stronie Jezusa nie apostoła Jana, a Marii Magdaleny, inni zakodowanych nut, na podstawie których powstała 40-sto sekundowa pieśń. Jeszcze inna historia głosi, że Da Vinci latami szukał modelu dla Judasza. Kiedy go w końcu znalazł zdał sobie sprawę, że to ten sam wcześniej mężczyzna, który pozował na Jezusa. Niestety, lata ciężkiego i grzesznego życia zniszczyły jego anielską kiedyś twarz. Jeśli macie ochotę zobaczyć obraz warto zarezerwować wcześniej zwiedzanie. Do pomieszczenia może wejść jedynie około 20 osób na 15 minut.

IMG_8735

Kolejne miejsce, które warto odwiedzić to galeria Vittorio Emanuele II. Raczej nie zrobimy w niej zakupów…najdroższe sklepy zebrane w jednym miejscu, w których ceny przyprawiają o zawrót głowy:). Warto jednak wybrać się na spacer po niej głównie ze względu na imponujący i piękny gmach. Galeria powstała w 1867 roku i do dziś stanowi jeden z najbardziej prestiżowych symboli miasta. Warto patrzeć w górę na malowidła i przeszklenia ale też w dół na piękne mozaiki.

IMG_8840

IMG_8837

Miłośnicy piłki nożnej powinni odwiedzić stadion San Siro, na którym mecze rozgrywają dwa kluby AC Milan i FC Inter. Stadion jest jednym z największych na świecie.

IMG_8877.JPG

Warto również wybrać się do zamku Sforzów. Dzieje rodziny Sforzów można było śledzić w doskonałym serialu „Rodzina Borgiów”. Do końca XIX wieku Castello Forzesco pełnił głównie funkcje militarne, dopiero po zjednoczeniu Włoch zaczął odgrywać też inne role. Dzisiaj na terenie zamku znajduje sześć różnych muzeów, w których można podziwiać  między innymi dzieła Michała Anioła czy Da Vinciego.

IMG_8897

IMG_8883.JPG

Będąc we Włoszech nie da się nie wspomnieć o włoskiej kuchni….mojej ulubionej zresztą:) Oczywiście w przewodniku Michelin jest mnóstwo restauracji, które znajdują się w Mediolanie, niestety coraz więcej pojawia się tureckich czy hinduskich knajp. Warto też pamiętać o problemie migracji, młodzi przybysze z Afryki setkami wręcz okupują place w centrum miasta, warto więc pilnować torebek i plecaków. Czasami na siłę będą chcieli Wam coś sprzedać, potrafią być wtedy nawet agresywni. 

IMG_8812

7 thoughts on “Mediolan na weekend

    • AnulkaNaturalnie pisze:

      Ja również uważam, że są miejsca gdzie reklamy nie powinny wisieć i szpecić piękna zabytkowej architektury czy krajobrazu. Mam tylko nadzieję, że reklamodawca musiał sporo zapłacić za tą miejscówkę i że ta suma będzie przeznaczona na remont i utrzymanie katedry.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s