Sardynia…włoski raj na ziemi

Wyspa pełna pięknych krajobrazów…urokliwych zatoczek, krętych dróg nad przepaścią, wzgórz. Wyspa pełna tajemnic-grobowców olbrzymów, wież Nuragów, domów czarodziejek. W końcu wyspa pełna smaków i serdecznych, uśmiechniętych ludzi. Wyspa, która według niektórych naukowców mogła być Atlantydą. Taka w kilku zdaniach jest Sardynia. Jeśli macie ochotę na więcej to zapraszam na fotorelację.

IMG_8368.JPG

W mieście Santa Teressa Gallura w tunelu ulicznym przywitał mnie napis wykonany sprayem:

 

Tourist remember you are not in Italy

…i faktycznie coś w tym jest. Sardynia owszem jest włoską wyspą, ale bardzo dba o własną tożsamość. Miejscowi posługują się językiem sardyńskim. Sardynia jest nieco inna niż radosne, pełna śmiechu i gwaru Włochy. Czuć tu pewną nostalgię…może dlatego, że każde większe radosne wydarzenie na Sardynii było poprzedzone smutkiem… może dlatego, że typowy Sardyńczyk wcale nie jest bogaczem, a większość willi i hoteli należy do ludzi z kontynentu. Dobre określenie-„ludzie z kontynentu”…tak właśnie powie Sardyńczyk ”jadę do Włoch”, ”jadę na kontynent” kiedy wybierze się do Włoch kontynentalnych. Jego ojczyzna to Sardynia, nie Włochy.

IMG_8361.JPG

Klimat i przyroda

W jednym z przewodników wyczytałam przed wyjazdem, że Sardynia to dość wietrzna wyspa-semper ventilata. Podczas pobytu nie odczułam tego…było dość upalnie, a temperatura sięgała nawet 40 stopni. Miejscowi twierdzili, że są już zmęczeni i że to dość wysokie temperatury nawet jak dla nich. Znajomi, którzy byli na Sardynii ładnych parę lat temu dużo jednak mówili, że doświadczyli silnego wiatru. Jeśli już mowa o wiatrach to znaczący wpływ na klimat wyspy mają dwa:

Sircco- gorący, niosący piasek z Sahary

Mistral-suchy, zimny porwisty. Czasami jest na tyle silny, że odwoływane są rejsy statków czy promów.
W 2014 roku Sardynię nawiedził nawet cyklon Kleopatra. Zginęło wtedy 18 osób.

IMG_7819.JPG

Na Sardynii zimą w wyższych partiach gór pada śnieg. Jest nawet kilka tras narciarskich.

Dla mnie w porównaniu z Sycylią ta wyspa zaskoczyła mnie dużą ilością zieleni, małymi rzekami, drzewami, śródziemnomorską makią.

IMG_8384.JPG

Jedzenie

Wydawać by się mogło, że ludzie Sardynii to ludzie morza, uwielbiający ryby i owoce morza. I o ile owoce morza faktycznie pojawiają się na stole (aczkolwiek nie z taką częstotliwością jak na Sycylii) o tyle ryby rzadko. Sardyńczycy nie lubili morza, z morza zawsze przychodziła inwazja, wróg i atak. Na sardyńskim stole ryby pojawiają się dość sporadycznie. Tradycyjna kuchnia Sardyńska to kuchnia gór i pasterzy-owcze sery, baranina, różne rodzaje chleba, wino.

IMG_8351

IMG_8339

A co z sardynkami?

…Sardynek raczej na Sardynii nie uświadczysz. A nazwa wyspy nie pochodzi od nazwy rybek, bardziej prawdopodobne jest to, że rybki zostały nazwane tak od nazwy wyspy wokół, której były poławiane. To taki paradoks- mimo, że wyspa ze wszystkich stron otoczona jest turkusowym morzem (warto przy tym dodać, że przy Sardynii mamy najczystszą wodę w całym basenie Morza Śródziemnego), to najsłynniejszym i najbardziej tradycyjnym daniem regionu jest pieczone prosię, jagnię lub koźlę podawane w korkowych miseczkach z liśćmi mirtu i chlebem.

IMG_8421

IMG_8347.JPG

Na lepsze trawienie wszystkich pyszności, które zaserwuje nam wyspa możemy napić się kieliszeczek likieru mirto ( jak sama nazwa wskazuje z mirtem) lub limoncello (z cytryną), choć limoncello jest raczej bardziej popularne na Sycylii. Na wyspie znajdziemy też wina czerwone Cannonau (wym.wino kanonał) wytwarzane z najstarszego na świecie szczepu i białe Vermentino (wym.wermentino).To pierwsze szczególnie polecam ze względu na jego ”zdrowotne właściwości”. Wiekowi mieszkańcy Sardynii twierdzą, że ich eliksirem długowieczności jest właśnie miejscowe wino Cannonau.

Raj dla miłośników historii oraz posiadaczy złotej karty

I Ci pierwsi (do których zaliczam się ja) i Ci drudzy znajdą tu coś dla siebie.

-nuragi- to kamienne wieże w kształcie ściętego stożka, których na Sardynii jest około 7 tysięcy. Były one tworzone przez cywilizację nurgijską w latach 1800-500 p.n.e. Czym były kamienne wieże do dziś nie wiadomo, być może grobowcami, świątyniami a może domami wodzów. Czymkolwiek były są wspaniałym śladem po kryjącej w sobie wiele tajemnic cywilizacji.

grobowce olbrzymów- to jeden z typów budowli charakterystycznych dla cywilizacji nurgijskiej. Były to zbiorowe mogiły mieszkańców wiosek. Nigdzie indziej w Europie nie znajdziemy podobnych budowli.

domy wróżek-legendy ludowe dużo mówią o plemieniu małych janas. Nie były to czarownice ani dobre wróżki, raczej połączenie jednych i drugich. W dzień haftowały i pięknie śpiewały, a w nocy krążyły wśród śpiących ludzi. Kiedy ktoś im się spodobał we śnie zapraszały do swoich domków pełnych bogactwa. Jeśli jednak ktoś próbował je okraść potrafiły się zemścić. Tak naprawdę jednak domy czarodziejek były grobami wykutymi w skałach w epoce przednurgijskiej.

IMG_8279

Costa Smeralda czyli Szmaragodowe Wybrzeże znajduje się na północno-wschodnim wybrzeżu wyspy a jego nazwa pochodzi od szmaragdowego koloru wody. Dziś to raj dla milionerówpiękne jachty, wille, wielkie pola golfowe,centra nurkowania, drogie butiki. Początki Costa Smeralda sięgają lat 60-tych XX wieku, kiedy to Karim-al-Husajni zobaczył przepiękne wybrzeże w okolicy Gallury zamieszkiwane wtedy przez pasterzy i rolników. Dojrzał w tym miejscu potencjał i namówił swoich przyjaciół oraz współpracowników do stworzenia konsorcjum Szmaragdowego Wybrzeża. Pierwsze zabudowania powstały w Porto Cervo, a później powstały kolejne kąpieliska jak Baja Sardinia czy Romazino. Warunek budowania w tym miejscu jest jeden-luksus nie może być widoczny na pierwszy rzut oka. Budynki mają reprezentować styl neośródziemnomorski, powstawać z naturalnych materiałów- drewna, kamienia. Architektura ma się wtopić w naturę. Niektórzy z Was (szczególnie Ci , którzy byli w Barcelonie) mogą doszukać się pewnego podobieństwa do budowli Gaudiego. Nazwy hoteli i ich znaki rozpoznawcze np. lis w hotelu Cala di Volpe (nawiasem mówiąc to ten słynny hotel gdzie paparazzi nakryli księżną Dianę z Dodim Al-Fayed tuż przed feralnym wypadkiem) są wyryte na kamieniu.

IMG_8313

IMG_8275

IMG_8372

IMG_8246

IMG_8315

IMG_8239

IMG_8286

IMG_8319

Turkusowa woda i najmniejsze królestwo świata

Jeśli tak jak ja uwielbicie turkusowy kolor wody, piękne plaże, malownicze spokojne zatoczki to Sardynia jest dla Was stworzona. W jednym miejscu na morzu można rozróżnić nawet 9 kolorów wody. Kolory związane są z różnymi głębokościami wody, obecnością glonów, jasnego piasku, ciemnych skał. Stąd też pewnie nazwa obszaru Płaszcz Matki Boskiej, bo woda przypomina bogato zdobioną suknię.

IMG_7870

IMG_7875

IMG_7865

IMG_7855.JPG

Na wyspie odnajdziemy też ciekawie ukształtowane skały w formie słonia czy niedźwiedzia.

IMG_7766.JPG

Niedaleko Sardynii jakieś 20 minut z przystani w San Paolo znajduje się wyspa Tavolara nazywana najmniejszym królestwem świata. Samozwańcze królestwo ustanowiła na początku XIX wieku rodzina Bertoleoni, a obecnie panuje tu 83-letni Tonino Bertoleoni. Za interesy polityczne wyspy odpowiada natomiast „książę” Ernesto Geremia, który swego czasu spisał bogatą historię tego miejsca. Tavolara, podobnie jak San Marino, nigdy nie została włączona do Włoch. W XIX wieku brytyjska królowa Wiktoria zleciła, by zatrzymać jej okręt na wyspie i sfotografować „rodzinę królewską”. Zdjęcie przez długi czas wisiało w Pałacu Buckingham z podpisem „najmniejsze królestwo na świecie”.

IMG_8426

IMG_8192

Pamiątki

Z Sardynii możecie przywieść pyszne regionalne jedzenie-wino Cannonau czy piwo Ichnusa, które w 2012 roku obchodziło 100-lecie swego istnienia (niestety duch czasu obecny jest wszędzie, bo dziś piwo produkuje koncern Heineken). Mogą to też być miody z maki, korkowe wyroby, z których słynie Sardynia, czy haftowane poszewki, obrusy w tradycyjnym surowym i minimalistycznym sardyńskim stylu. Ja osobiście z podróży przywożę ceramikę i tym razem również nie było inaczej-ręcznie malowany talerzyk z La Maddaleny i urocze filiżanki w błękitne ptaszki- miło będzie napić się z nich espresso w jesienny, śpiący dzień. Nie wiem jak to robią we Włoszech, ale ich kawa i lody nie mają sobie równych.

IMG_7789

IMG_7788

IMG_7791

IMG_7790

Marzenia się spełniają…

A na koniec chciałam dodać, że marzenia się spełniają, bo w lutym tego roku napisałam w komentarzu na blogu Inspirowane naturą (której wpis o Sardynii serdecznie polecam) ”Sardynia…moje marzenie” i udało się☺

IMG_8144

5 uwag do wpisu “Sardynia…włoski raj na ziemi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s