Azja od kuchni i food pharmacy…moje odkrycia

Wspominałam Wam ostatnio, że sięgnęłam po pozycję książkową “Japonki nie tyją i się nie starzeją”. Tak się wciągnęłam, że oprócz o kuchni japońskiej zaczęłam też czytać o chińskiej kuchni pięciu przemian. Wiosna to dobry czas, aby coś zmienić w swoim stylu jedzenia. Nie jestem fanką diet, raczej wychodzę z założenia, że o sposób żywienia trzeba dbać przez całe życie i że od czasu do czasu  możemy sobie pozwolić na małe grzeszki…a czasem i na większe:) W ręce wpadła mi też świetna pozycja „Food Pharmacy”-Opowieść o jelitach i dobrych bakteriach zalecana wszystkim, którzy chcą trafić przez żołądek do…zdrowego życia. Tej książki nie da się przedawkować! 

IMG_7115.JPG

Książka “Japonki nie tyją i się nie starzeją” opisuje losy autorki, która mieszkając w Nowym Yorku przytyła 12 kg i po powrocie do Japonii na nowo odkrywa tokijską kuchnię. Autorka książki podaje nam garść ciekawych przepisów oraz omawia siedem filarów japońskiej kuchni czyli:

Ryby

Warzywa

Ryż

Soję i produkty sojowe

Makarony

Owoce

Herbatę

IMG_7119.JPG

Kuchnia japońska to nie tylko sushi, to cała gama ciekawych potraw choćby zupa miso. Kuchnia japońska ma bardzo łagodny smak. To co ja przemyciłam do swoich potraw to ser tofu-świetnie wydobywa smak innych potraw, oczyszcza kubki smakowe niczym jogurt w kuchni indyjskiej. Zauważyłam też, że moja skóra ma lepszy wygląd po produktach sojowych, nie wiem czy to efekt placebo czy też może zasługa fitoestrogenów. Kuchnia japońska zakłada, aby warzywa gotować bardzo krótko, a najlepiej jeść surowe. Wcześniej zdarzało mi się rozgotowywać warzywa, teraz staram się, aby były lekko twarde lub chrupkie. Herbata zielona towarzyszy mi już od dawna i właściwie ciężko wyobrazić mi sobie poranek bez niej. Na deser japończycy sięgają częściej po owoce niż ciasta. Tradycja wypieków nie rozwinęła się zbytnio w Japonii a to ze względu na fakt, że japończycy albo posiadają bardzo małe piece albo ich nie mają. Za to sztuka wycinania w owocach (carving) została przez nich opanowana do perfekcji. Zresztą japończycy chyba lubią takie precyzyjne zajęcia, bo uwielbiają wycinać z papieru, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę kiri-e i poprzyglądać się misternym dziełom wykonanym za pomocą papieru i skalpela.

IMG_7106.JPG

img_6145

W japońskim stylu dbania o dobrą kondycję bardzo spodobała mi się idea ruchu spontanicznego. Oczywiście fajnie jest systematycznie biegać, pływać, chodzić na siłownie, ale czasem nie lubimy sobie narzuć z góry treningów, zbyt wiele rzeczy w życiu wymaga już od nas planowania. Ruch spontaniczny to pielenie ogródka, to rozwieszanie prania, to spacer zamiast auta, prasowanie oraz to wszystko na co w danej chwili macie ochotę raz rower, raz basen, raz rolki, kijki. Taki ruch nie jest dla mnie wymuszony, łatwiej wchodzi w krew, mniej się do niego zniechęcam. W Japonii ludzie przed pracą idą parkiem i dołączają do różnych ćwiczących grup. Po pracy też są aktywni, auta zostawiają w domu, dzieci z przedszkola odbierają rowerami. W Japonii ciężko spotkać kogoś z nadwagą. I jeszcze jedna celna uwaga dotycząca życia japończyków, w jednej z audycji radiowych usłyszałam, że mieszkańcy japońskiej Okinawy żyją tak długo bo robią to co lubią, posiadają swoją ikigai czyli wielką pasję, która napędza ich do życia.

IMG_20170525_161203.jpg

Kuchnia pięciu przemian to z kolei element tradycyjnej medycyny chińskiej. Kuchnia ta odwołuje się do natury, a skoro w naturze występują po sobie kolejne pory roku to powinniśmy te przemiany stosować też w swoim życiu i gotowaniu. Kuchnia powinna być zgodna z następowaniem po sobie pór roku i korzystaniem z produktów, które w określonej porze roku oferuje nam przyroda: zimą mogą  być to zupy z różnymi kaszami, latem owoce i sałatki z surowych warzyw. Często się zresztą słyszy, że najzdrowsze dla nas są owoce i warzywa, które akurat rosną w danej porze u nas jesienią-jabłka i winogrona, w czerwcu i lipcu-truskawki, wiśnie, porzeczki, maliny, w sierpniu- liwki, brzoskiwnie. W kuchni pięciu przemian porom roku odpowiadają kolejno żywioły: ogień, ziemia, metal, woda a im określone smaki: kwaśny, gorzki, słodki, ostry i słony. Według zasad tej kuchni im więcej różnych smaków zawiera  potrawa tym jest zdrowsza. Oczywiście źródło smaków musi być naturalne. Kuchnia pięciu przemian dzieli też produkty na:

-gorące (ostre przyprawy, alkohol, czosnek)

-ciepłe (cebula, por, łagodniejsze przyprawy np. bazylia, pietruszka)

-neutralne (zboża, gotowane warzywa, rośliny strączkowe za wyjątkiem soi)

-nawilżające (pokarmy, które zawierają sok np. owoce, surowe warzywa)

-zimne (herbaty, woda, jogurty, soczyste owoce np. arbuz)

Organizm często sam nam podpowiada kiedy co mamy jeść:

-produkty gorące ogrzewają organizm, powinno się je stosować z umiarem

-produkty ciepłe wspomagają naszą aktywność

-produkty neutralne wzmacniają, a jednocześnie równoważą pracę narządów

-pordukty nawilżające-mają wpływ na naszą krew i limfe

-produkty zimne chronią przed przegrzaniem

Ważna jest też kolejność dodawania produktów do garnka, powinno się je dodawać zgodnie kołem pięciu przemian czyli jako pierwsze produkty kwaśne, następnie gorzkie i kolejno słodkie, ostre i słone.

IMG_7093.JPG

IMG_7099.JPG

Dieta pięciu przemian jest zgodna z zegarem. Nasze jelito grube pracuje najbardziej intensywnie między 5 a 7 rano, żołądek między 7 a 9, śledziona między 9 a 11, jelito cienkie między 13 a 15. Zgodnie z powyższym najobfitsze powinno być śniadanie, po godzinie 15 nasz poziom energii spada, a między 19 a 21 żołądek ma swoje minimum energetyczne. Z tego powodu kolacje powinny być lekkie, tak aby nie zaburzały snu. Myślę, że sporo zdrowych nawyków uda mi się przemycić do mojej kuchni, między innymi zaczęłam częściej piec domowy chleb i jeść więcej surowych warzyw np. pokrojonych w słupki z sosem, na nowo odkrywam też smak zaparzonych ziół-mięty, pokrzywy, lipy, rumianku.

Na koniec polecam Wam książkę „Food Pharmacy” o kuchni przeciwzapalnej. Poza mnóstwem cennych wskazówek, które w niej znalazłam to muszę to podkreślić książka jest przepięknie wydana, trafia w mój gust absolutnie! To książka, w której dobra treść spotyka się z dobrą formą.

IMG_7120.JPG

Może ktoś jest w stanie polecić jakąś fajną pozycję na temat wschodniej kuchni albo jakieś ciekawe przepisy? 

2 uwagi do wpisu “Azja od kuchni i food pharmacy…moje odkrycia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s