Azja od kuchni i food pharmacy…moje odkrycia

Wspominałam Wam ostatnio, że sięgnęłam po pozycję książkową “Japonki nie tyją i się nie starzeją”. Tak się wciągnęłam, że oprócz o kuchni japońskiej zaczęłam też czytać o chińskiej kuchni pięciu przemian. Wiosna to dobry czas, aby coś zmienić w swoim stylu jedzenia. Nie jestem fanką diet, raczej wychodzę z założenia, że o sposób żywienia trzeba dbać przez całe życie i że od czasu do czasu  możemy sobie pozwolić na małe grzeszki…a czasem i na większe:) W ręce wpadła mi też świetna pozycja „Food Pharmacy”-Opowieść o jelitach i dobrych bakteriach zalecana wszystkim, którzy chcą trafić przez żołądek do…zdrowego życia. Tej książki nie da się przedawkować! 

IMG_7115.JPG

Czytaj dalej

Koreański rytuał piękna

Ostatnio postanowiłam przyjrzeć się trochę wschodniej diecie i rytuałom pielęgnacyjnym. Siedząc na kanapie z lodem przy twarzy po usunięciu ósemki sięgnęłam po dwie luźne pozycje…nic bardziej ambitnego raczej nie wchodziło w grę. Pierwsza pozycja to „Japonki nie tyją i się nie starzeją”, a druga to „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacyjny”. Po długiej zimie stwierdziłam, że dobrze będzie coś zrobić dla swoje skóry i poprawić nieco dietę. Dziś zamieszczam moje refleksje na temat koreańskiego rytuału pielęgnacyjnego w 10 krokach, a wkrótce postaram się zamieścić refleksje na temat drugie pozycji.

IMG_7083.JPG

Czytaj dalej