Sushi…podejście pierwsze:)

Uwielbiam sushi, ale jeszcze nigdy nie robiłam go sama. Postanowiłam zatem spróbować i zrobić sobie taką małą ucztę na kolację. Moje sushi nie wyszło co prawda idealnie, muszę doszkolić się z rolowania, było też trochę zabawy z klejącym się ryżem…ale pierwsze koty za płoty:) Najważniejsze, że smakowało pysznie:)

IMG_6796.JPG

Potrzebujemy:

-arkusze papieru nori

-ryż (około 1 szklankę)

-ocet  ryżowy

-łososia wędzonego

-paluszki krabowe (surimi)

-paprykę

-szczypiorek

-ogórek ( ja miałam pod ręką tylko kiszonego)

-chrzan wasabi

-sos sojowy

Akcesoria:

-mata bambusowa do rolowania sushi

-ostry nóż do krojenia

-miseczka z wodą (do maczania rąk podczas formowania ryżu)

IMG_6786.JPG

IMG_6787.JPG

Tradycyjne sushi spożywa się palcami lub pałeczkami. Sushi macza się w sosie sojowym, sos można też wymieszać z chrzanem wasabi. W małej miseczce warto też podać marynowany imbir, pełni on podobną funkcję jak jogurt w kuchni hinduskiej, oczyszcza kubki smakowe pomiędzy różnymi rodzajami potrawy. Do sushi nie podaje się wody, a najczęściej zieloną herbatę.

Ryż na sushi warto najpierw przepłukać chłodną wodą, a potem gotować około 10 minut (na szklankę ryżu około 1,5 szklanki wody). Ryż trzymamy następnie pod przykryciem kolejne 10 minut. Kiedy ryż nieco ostygnie mieszamy go z octem ryżowym i cukrem (1/4 szklanki octu ryżowego+1,5 łyżki cukru)

IMG_6789.JPG

Na macie bambusowej układamy papier (listek) nori szerszym bokiem do nas, na papierze cienką warstwę ryż, na brzegu papieru paprykę, ogórka i wedle upodobań łososia, paluszki krabowe, szczypiorek. Rolowanie sushi najlepiej zobaczyć na jakimś filmiku.  Rodzajów sushi jest bardzo wiele, każdy mistrz sushi ma jakiś swój specjał. Ja przygotowałam dziś futomaki, ale przy kolejnym podejściu chciałabym spróbować zrobić california maki i gunkan maki, choć nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem kawioru. Przy okazji dowiedziałam się też jak się robi paluszki krabowe…aż wstyd się przyznać, ale tyle lat myślałam, że to kawałek kraba.

IMG_6793.JPG

IMG_6795.JPG

A na deser pyszny pudding z Tajlandii:) – jest świetny bo zawiera cząstki świeżych owców. Polecam spróbować jeśli gdzieś na nie traficie.

IMG_6797.JPG

6 myśli w temacie “Sushi…podejście pierwsze:)

  1. loliek pisze:

    Jak się raz posmakuje takiego craftowego shushi i to jeszcze własnego wyrobu to nie ma odwrotu! Wygląda smakowicie! A wprawa przyjdzie z czasem, moje pierwsze rolki były niekrojalne, a teraz są orzyzwoite 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s