„Wampiry energetyczne”…czyli o tym kiedy ktoś kradnie nam marzenia

Z określeniem „złodziej marzeń” lub też „wampir energetyczny” zetknął się pewnie każdy z Was. Ostatnio naszła mnie taka myśl czy i ja mogę być dla kogoś wampirem energetycznym? Mam nadzieję, że nie…choć sama znalazłabym w swoim otoczeniu kilka osób, które mają na mnie destrukcyjny wpływ. Po spotkaniu z takimi osobami boli mnie głowa, tracę wiarę w swoje siły i dlatego wolę ich unikać jak ognia. Oczywiściej dużo łatwiej mi kiedy uświadomiłam sobie, że takie osoby czerpią satysfakcję z tego, że w naszym życiu zwyczajnie gorzej leci, kiedy się martwimy, czegoś boimy czy nawet złościmy. Na całe szczęście takich osób w moim otoczeniu jest niewiele i jestem w stanie zachować swoją pozytywną energię.

img_6675

Przeczytałam kiedyś, że jesteśmy wypadkową 5 osób, z którymi najczęściej się stykamy. Po części chyba mogę się z tym zgodzić, kiedy przebywam z kimś pełnym pozytywnej energii, radości, spontaniczności sama się taka staję i mam głowę pełną pomysłów. Kiedy za to przebywam z kimś kto tylko teoretyzuje, a brakuje mu werwy i zapału to też budzi się w mnie taki mały ”mądruś-leniuszek”. Przysłowie „z kim przystajesz takim się stajesz” nie jest tak dalekie od prawdy. Oczywiście nie zawsze mamy wpływ na ludzi, którzy nas otaczają, ale mamy wpływ na własne myśli, własną postawę i granice w kontaktach, które wyznaczamy.

IMG_6673.JPG

Wampiry bywają różne. Jedne będą mówić tylko o sobie, a nigdy nie zapytają co u Ciebie. Są elokwentne, są czarujące, miłe, uprzejme, z klasą- jednym słowem „najlepsze”. To jednak tylko pozory-w pewnym momencie zaczynają oczerniać innych, porównują się z nimi, przypisują innym wiele wad, nie znoszą gdy ktoś jest od nich lepszy w czymkolwiek. Ten typ wampira musi mieć publiczność. Jeśli stajesz się jego publicznością wszystko jest w porządku…gorzej gdy opuścisz jedno z przedstawień.

IMG_6681.JPG

Inny typ wampira też jest bardzo skupiony na sobie, ale w przeciwieństwie do swojego poprzednika stale opowiada nam o swoich nieszczęściach i problemach. Osobiście rozumiem, że ludzie mają problemy, że mogą być smutni, że mogą mieć cięższe chwile, ale po co sobie dokładać gdy w naszym życiu jest całkiem nieźle. Takie osoby nie przyjmują pomocy i rad, najlepiej jeśli cierpisz z nim, tylko po co cierpieć nad wydumanym problemem?

IMG_6679.JPG

A co powiecie na wiecznego krytykanta? Póki ktoś jest pesymistą i nie wierzy w siebie to pal licho, gorzej gdy powoduje brak wiary w nas (o tym jak w siebie wierzyć możecie przeczytać tutaj). Oczywiście taka osoba zawsze chce wiedzieć jak najwięcej o Twoim życiu (jest jednocześnie kontrolerem), ale tylko po to by wzbudzić w Tobie lęki i poczucie braku bezpieczeństwa. Czy naprawdę aż tak bardzo chcesz się martwić o swoją teraźniejszość i  przyszłość?

swiece-nastroj

No i najgorszy chyba typ-emocjonalny sadysta. Działa niepozornie, ale skutecznie. Niby jego uwagi są subtelne, niby są takie niewinne, ale on dobrze wie, w który Twój czuły punkt uderzyć, jak przywołać przykre wspomnienia, jak sprawić byś stracił wiarę w marzenia, mówią o nim  „złodziej marzeń”. On uwielbia gdy czujesz się gorszy, słabszy. Czasami przybiera to jeszcze inny kierunek i taki wampir chce być Tobą. Jeśli mu o czymś opowiesz zaraz robi to samo, zaczyna kupować to co Ty, oglądać te same filmy, podobnie się ubierać i chodzić w te same miejsca. Nie wiem czy ktoś z Was oglądał taki starszy film z 1992 roku „Sublokatorka”, podobny o tytule „Współlokatorka” powstał w 2011 roku…choć to już nie to samo. W moim odczuciu film świetnie ukazuje podstępne działanie wampira no i jest warty polecenia na piątkowy czy sobotni wieczór.

IMG_6669.JPG

Pytanie co z tymi wszystkimi wampirami robić? Nie zawsze można się od nich odizolować, czasem trafisz na wampira w pracy, a czasem wampir to Twój przyjaciel. Wychodzę z założenia, że metoda „oko za oko, ząb za ząb” nie jest dobra i że lepiej bombardować wampiry dobrą myślą czy pozytywną energią, bo w gruncie rzeczy to bardzo smutni ludzie, często niedowartościowani. Czasami takiemu wampirowi ktoś wyrządził dawno krzywdę albo musiał przejść przez coś trudnego. Jakoś już tak mam, że wierzę, że ludzie z natury są dobrzy, tylko życie bywa ciężkie i pewne wydarzenia mogą nas bardzo zmienić. Jeśli nasze rozmowy i pozytywne podejście nie pomagają, wtedy nie pozostaje na nim innego jak zerwać kontakt lub ograniczyć go do minimum.

IMG_6680.JPG

Na koniec a propos wampirów polecam książkę o Rumunii, którą napisał Michał Kruszona-„Rumunia. Podróże w poszukiwaniu diabła”. W końcu Transylwania to ojczyzna Draculi, a ta książka niewątpliwie przenosi nas w klimat miejsca „gdzie diabeł mówi dobranoc”. W Rumunii nigdy nie byłam, ale pomyślałam sobie po lekturze, że to naprawdę całkiem inny świat i na pewno warty poznania.

IMG_6682.JPG

Jestem ciekawa czy mieliście do czynienia z wampirami energetycznymi i jak sobie poradziliście z taką osobą? A na koniec dla wszystkich wampirów i pozostałych:) piosenka Erosa Ramazzotti. Polecam zobaczyć sobie tłumaczenie, bo piosenka ma piękne przesłanie. Pozytywnych relacji Wam życzę:)

5 myśli w temacie “„Wampiry energetyczne”…czyli o tym kiedy ktoś kradnie nam marzenia

  1. kuchniabellissima pisze:

    Też mam nadzieję, że nie jestem jednym z tych wampirów… Nie chciałabym nikomu odbierać energii, a wręcz przeciwnie ją dodawać! 🙂 Mieszkałam z takim pierwszym wampirem – ale długo mi zajęło, że to wysysacz energii ponieważ była mega otwartą osobą, towarzyską i wszędzie jej pełno. Jednak jak sie okazało tą energię brała z ludzi, a jak nikogo nie było dookoła to usychała… Długo mi zajęło nim się zorientowałam, że ta osoba była wapmirem lecz po odseparowaniu się od niej od razu mi lepiej 😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. Robert pisze:

    Całkiem metodycznie przedstawiona fizyka wampiryczności – warto o tym mówić, bo wielu z nas nie zdaje sobie często sprawy z tego zjawiska, będą jednocześnie ich karmicielem. Najważniejszym wnioskiem (który pojawia się nieco początku tekstu) jest to, że często mamy wielki wpływ na to, co nas dotyka a co nie, kto nas dotyka, a kto nie. Życzmy sobie więcej takich chwil.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s