„Mikrowyprawy w wielkim mieście”…spacer po Łodzi

Z racji dzisiejszego święta Niepodległości stwierdziłam, że miło będzie przejść się po swoim rodzinnym mieście. 11 Listopada zawsze przypomina mi o poszanowaniu tradycji i o tym,  że nasz polski patriotyzm powinien być też radosny. Bardzo podobają mi się różne kreatywne pomysły na spędzenie tego dnia np. biegi niepodległościowe, koncerty. Mój spacer też okazał się bardzo przyjemny-przy łódzkiej Manufakturze rozbrzmiewały pieśni niepodległościowe i wojskowe, w tym moja ulubiona „Serce w plecaku”. Wiele osób spacerowało z pięknymi kotylionami i małymi flagami. Cieszę się, że wyrażamy tego dnia nasze pozytywne emocje i pamiętamy o tych, dzięki którym jest to dziś możliwe.

IMG_6077.JPG

Wiele osób postrzega Łódź jako miasto szare, bez atrakcji, bez historii, bez magii. Od zawsze interesowała mnie historia Łodzi, kiedy byłam młodsza brałam udział w konkursach wiedzy o swoim mieście, w spacerach organizowanych przez PTTK. Kiedy przygotowywałam się do konkursów czytałam wiele książek o mieście, o Łodzianach, o architekturze, wiele historii opowiedział mi też mój Tata i dlatego uważam, że opinia, która krąży o Łodzi jest bardzo krzywdząca. Serdecznie zachęcam Was do tego abyście nie omijali tego miasta na mapie swoich podróży, a ja ze swojej strony postaram się od czasu do czasu zamieścić post o ciekawszych miejscach czy wydarzeniach.

IMG_6081.JPG

IMG_6085.JPG

IMG_6075.JPG

IMG_6065.JPG

IMG_6088.JPG

 

IMG_6092.JPG

IMG_6067.JPG

IMG_6066.JPG

IMG_6091.JPG

IMG_6069.JPG

IMG_6062.JPG

Kolorowe światła i pierwszy śnieg sprawiły, że zrobiło się magicznie i przypomniał mi się fragment wiersza Gałczyńskiego…

„Niebo to jest małe miasteczko w niedzielę,
gwiazdy gapią się na ziemię z okien,
a wiadomo, ze gwiazd jest wiele
i że wszystkie są niebieskookie.”

 

4 myśli w temacie “„Mikrowyprawy w wielkim mieście”…spacer po Łodzi

  1. novincza pisze:

    Łódź kojarzy mi się dwojako. Z jednej strony lubię tamtejsze parki i skwerki, to są naprawdę przyjemne miejsca i sensownie umiejscowione – lubiłam przez nie chodzić, dawały mi fajną energię „po drodze”. Centrum za to tak sobie, ale ja w ogóle średnio lubię centra, więc tu też bez wyjątku.

    Polubienie

  2. goldenbrown pisze:

    Nasza Łódź z trudem, bo z trudem, ale dźwiga się z zastoju. Kiedyś tętniła życiem, kipiała energią, potem zapadła w letarg, by teraz powoli się z niego budzić. Tylko więcej nam trzeba miejsc, które tworzą przychód dla miasta, by tu zostawały podatki, galerii i hipermarketów już chyba wystarczy.. 😉
    Piękne zdjęcia 🙂 Manufaktura, jak królowa, jest tylko jedna 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s