Strogonow

Z racji tego, że dziś miałam jeszcze dużo pracy w ogrodzie potrzebowałam na obiad czegoś co mnie naprawdę rozgrzeje. Chciałam też dopełnić cyklu kuchnie świata…nie mogłam się zdecydować czy zrobić węgierski bogracz czy rosyjski strogonow, ale z racji tego, że w lodówce były akurat pieczarki padło na strogonowa a właściwie boeuf stroganow. Przepisów na strogonowa jest całe mnóstwo, niektórzy robią go z kurczakiem czy wieprzowiną. Ja dziś prezentuję popularną w Polsce wersję.

IMG_6183.JPG

Czytaj dalej

Chiński kurczak po królewsku

Przepis został przekazany przez pewnego Chińczyka, w jakim stopniu jest to kuchnia chińska, a w jakim europejska trudno stwierdzić. Chińskie jedzenie jest bardzo popularne w Polsce, choć zastanawia mnie na ile to co jemy w punktach gastronomii jest chińskie, większość tych punktów prowadzą przecież Wietnamczycy. To co Polacy, Włosi czy Amerykanie uważają za chińską kuchnię jest zupełnie inne od tego co jedzą Chińczycy. Kuchnia chińska nigdy nie należała do moich ulubionych (przynajmniej nie w takiej postaci jak ją znam) – wyróżniłam sobie takie trzy typy smaków słodko-kwaśny, umami (glutaminian sodu, który Chińczycy sypią namiętnie i kupują w dużych pojemnikach jak my sól) i pikantny. Znacznie bardziej pociąga mnie kuchnia indyjska i sztuka mieszania przypraw, choć po obejrzeniu serialu „Dostawa na telefon” (świetna komedia-polecam!) mam wątpliwości czy spróbowałabym czegoś z przydrożnego baru. Niemniej jednak przepis zamieszczam bo kurczak jest pyszny!

IMG_6158.JPG

Czytaj dalej

„Mikrowyprawy w wielkim mieście”…spacer po Łodzi

Z racji dzisiejszego święta Niepodległości stwierdziłam, że miło będzie przejść się po swoim rodzinnym mieście. 11 Listopada zawsze przypomina mi o poszanowaniu tradycji i o tym,  że nasz polski patriotyzm powinien być też radosny. Bardzo podobają mi się różne kreatywne pomysły na spędzenie tego dnia np. biegi niepodległościowe, koncerty. Mój spacer też okazał się bardzo przyjemny-przy łódzkiej Manufakturze rozbrzmiewały pieśni niepodległościowe i wojskowe, w tym moja ulubiona „Serce w plecaku”. Wiele osób spacerowało z pięknymi kotylionami i małymi flagami. Cieszę się, że wyrażamy tego dnia nasze pozytywne emocje i pamiętamy o tych, dzięki którym jest to dziś możliwe.

IMG_6077.JPG

Czytaj dalej

„Jesień, jesień, jesień jak to tak”???

Ciężka ta jesień dla mnie w tym roku, jeśli nie najcięższa w moim życiu. Musiałam zmierzyć się z chorobą ukochanego Taty, a potem pożegnać Go na zawsze. I muszę ruszyć do przodu, bo przecież życie toczy się dalej…smutek w sercu pozostaje, pozostają pytania dlaczego to już teraz, dlaczego tak nagle? Nie jestem jeszcze gotowa na wspomnienia, w ogóle nie wiem czy chciałabym o nich pisać na blogu, bo przecież to było takie „NASZE”-moje i Jego. To nie kolejny przepis, podróż, sposób na spędzenie czasu, ale prawdziwe życie. Kiedyś wydawało mi się, że ludzie dożywają minimum 80 lat…a dziś wiem, że można wyjść z domu i już nie wrócić, dlatego tak ważne jest aby cenić życie, aby nauczyć się cieszyć z drobnych rzeczy, spotkań z ludźmi, nawet z pogody, która tej jesieni wyjątkowo nas nie rozpieszcza.

IMG_2592.JPG

Czytaj dalej