Sunrise, Sunset…czyli jak pokochać wieczory i poranki.

Co tu dużo ukrywać szczęśliwców, którzy nie muszą biegać codziennie do pracy jest niewielu podobnie tych, którzy mają pracę marzeń. Jeśli pracujesz dla kogoś (tak jak ja) to siłą rzeczy pracujesz na spełnianie jego marzeń, a co z Twoimi? Na „prawdziwe życie” zostaje nam zaledwie odrobina czasu, głównie wieczory i poranki, jak zatem sprawić aby ten czas był wyjątkowy? Oczywiście po pracy mamy jeszcze multum domowych obowiązków…co zatem robić, aby nie mieć wrażenia, że życie przecieka nam przez palce?

Poranki

Tak, tak wszyscy je kochamy, ale tylko na urlopie i w weekendy…

1.

Zawsze zanim wyjdziesz z domu zjedz śniadanie, możesz wyjść bez makijażu, bez porannego serwisu informacyjnego ale nie bez śniadania. To ona daje Ci energię na pierwsze godziny pracy, które na ogół wymagają od nas największej uwagi.

IMG_3585

2.

Jeśli możesz sobie na to pozwolić idź na spacer, wiele osób chodzi do pracy na 9:00 czy 10:00 wracają o 18:00 do domu, ich czas gdzieś się rozmywa-zimą, wczesną wiosną czy późną jesienią praktycznie nie widują słońca. Park o wschodzie słońca jest piękny. Możesz zobaczyć rzeczy, których nigdy nie zobaczysz w dzień np. małą sarenkę, uciekającego zająca, wędkarzy, którzy siedzą nad stawem od 4:00 rano, ptaki. Jeśli nawet mieszkasz w centrum miasta nic straconego, ostatnio będąc w Toruniu poszłam na starówkę o 7:00 rano, coś pięknego-zero turystów, czasem ktoś idący do pracy, miasto budziło się do życia, do sklepu dowożono świeże bułeczki. Jeśli nie spacer to przynajmniej wyjdź na balkon albo otwórz okno, świeży łyk powietrza zawsze dobrze działa.

sarenka 2.jpg

sarenka 3.jpg

 

 

IMG_20160609_051428.jpg

IMG_20160609_051932.jpg

3.

Jeśli nie lubisz nerwowych poranków naszykuj wszystko poprzedniego dnia-ubranie, śniadanie do pracy, nawet kubek na poranną herbatę czy kawę. Dobrze jest też ogarnąć wieczorem dom-dosłownie 15 minut-zetrzeć blaty w kuchni, wstawić naczynia do zmywarki, poskładać ubrania, zamieść okruszki, poukładać gazety na stoliku kawowym-takie drobne rzeczy ale sprawiają, że rano nie masz poczucia chaosu i łatwiej Ci się myśli. Artystyczny bałagan a bałagan to dwie różne rzeczy☺Tym sposobem śniadanie możesz zjeść słuchając muzyki, a nie biegając z żelazkiem.

IMG_4443.JPG

4.

Nie jestem zwolenniczką melodyjek w telefonie, które obudziłby nawet umarłego, wolę odgłosy natury-morze, ptaki. Nowy dzień ma być przyjemnością i ciekawym wyzwaniem, a nie torturą. Możesz też pobrać jedną z aplikacji na telefon np. taką, która monitoruje cykle snu i wybudza Cię w odpowiednim momencie. W czasie snu przechodzimy kilka faz:

-fazę zasypiania

-fazę, w której śnimy  czyli fazę REM-trwa około 15 minut

-fazę między marzeniami sennymi czyli fazę NREM-trwa około 80-100 minut

Faza REM i NREM przeplatają się w czasie snu, takich cyklów jest kilka 4-5. I tylko taki złożony sen ma sens i jest efektywny. Jeśli przejdziemy takich faz zbyt mało jesteśmy zwyczajnie zmęczeni.

Aplikacja monitoruje nasz sen  i wybudza w najlepszym momencie na pobudkę, czyli albo, gdy będziemy przechodzili z fazy REM w sen płytki, albo gdy będziemy w fazie NREM. Warto kłaść się o tej samej porze wieczorem, wtedy budzimy się z automatu o podobnej rano-ja często budzę się przed budzikiem i nawet nie muszę na niego patrzeć aby określić, która jest godzina.

5.

Zrób coś co Cię motywuje lub odpręża. Warto jest wstać te 15 minut wcześniej i zrobić coś co lubimy-posłuchać muzyki, przeczytać kilka stron książki, wypić zieloną herbatę na tarasie, zrobić kilka ćwiczeń. Nie powinieneś być wtedy myślami w zatłoczonym autobusie czy w pracy.

I jeszcze dwie myśli, które warto powtarzać sobie jak mantrę każdego poranka:

„O świcie każdego dnia budzą się nowe nadzieje”

„Ludzie wierzą, że aby osiągnąć sukces, trzeba wstawać rano. Otóż nie – trzeba wstawać w dobrym humorze”

 

Wieczory

Te kochamy bardziej, ale czemu są takie krótkie  i często padamy z przemęczenia po całym dniu….

1.

Wieczorami cichnie miasto, czemu zatem nie zrobić przerwy technologicznej i nie wyłączyć naszych sprzętów-laptopa, telewizora np. na godzinę przed snem. Ja lubię wtedy poczytać kryminał czy wyjść na dwór i posłuchać odgłosów natury. To też dobry czas na odprężającą kąpiel czy prysznic. Moje najlepsze pomysły i marzenia rodzą się właśnie rankami lub wieczorami. Kiedy oglądam TV czuję się znużona, mam mniej energii, a szybko zmieniające się obrazy sprawiają, że zasypiam przed TV na kolejnym bloku reklamowym. Lepiej jest z góry zaplanować jaki program czy film chcemy oglądać niż „skakać po programach” szukając czegoś ciekawego. Jeśli zamiast TV robię coś innego np. czytam, maluję, gram w planszówki, spaceruję czy robię coś jeszcze w ogrodzie czuję się dłużej rześka-później się kładę spać, a rano jestem bardziej wypoczęta. Myślę, że komputera mam aż nadto w pracy, dlatego w domu przeglądam tylko to co mnie interesuje lub tworzę kolejne posty, ale to akurat mnie bardzo odpręża, bo piszę je z dużą przyjemnością.

IMG_4204.JPG

IMG_4206.JPG

IMG_4453.JPG

IMG_4570.JPG

IMG_4579.jpg

2.

Lubię kiedy miejsce, w którym zasypiam wpływa na mnie relaksująco, dlatego nad łóżkiem mam fototapetę z Bałtykiem, dużo muszelek, miniaturek statków czy latarni. Latem i wiosną uwielbiam mieć kwiaty przy łóżku, zimą świece zapachowe. Niby nic a jednak znacznie milej☺ Często przy moim łóżku leży jakaś książka. W szufladzie mam też notes aby zapisać ciekawsze pomysły… tak aby do rana nie wypadły mi z głowy:)

IMG_3848.JPG

IMG_3829.JPG

3.

Rano nie mam tyle czasu aby jeść rodzinnie, ale kolacja z rodziną to najlepsze co może być, może być prosta: pomidory ze śmietaną i cebulką, jajka ze szczypiorkiem, twarożek, ale wspólnie zawsze smakuje lepiej. Można wtedy w końcu opowiedzieć o całym dniu, o tym czy był ciężki, co nas zabolało, co cieszyło-taka higiena umysłu.

IMG_4423.JPG

4.

Trochę aktywności nie zaszkodzi- latem rower, zimą basen, można też potańczyć…rób to co sprawia Ci przyjemność, nie musisz tego robić profesjonalnie, aby się trochę poruszać nie trzeba zaraz iść do klubu fitness, mieć osobistego trenera czy kupować stroju biegacza wystarczy, że chcesz:)

IMG_2365.JPG

5.

Wieczór to też dobry moment aby przemyśleć dokąd w życiu zmierzamy, jakie są nasze plany, jakie są nasze marzenia, czy jesteśmy tak zwyczajnie po ludzku szczęśliwi? Czasami zasypiając myślę o tym, że tyle pracujemy, pragniemy podróży, nowego auta, białego domku z ogrodem, egzotycznych wakacji i wtedy myślę czy to my tego pragniemy czy pragną za nas reklamy, gazety, media społecznościowe. Tak naprawdę każdy z nas potrzebuje od życia czegoś trochę innego, ale dla większości te najlepsze chwile to nie nowe rzeczy tylko ludzie, emocje, zapierające dech w piersiach widoki (niekoniecznie na drugim końcu świata, czasem wystarczy spojrzeć na pola o zachodzie słońca latem). Bardzo lubię takie zdanie z listu do przyjaciół Marquez’a:

„Jeśli Bóg zapomniałby przez chwilę, że jestem marionetką i podarowałby mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię…spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła”

złota myśl.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s