Pojezierze Drawskie…na festiwalu baloniarskim i w zakazanym mieście.

Pojezierze Drawskie jest położone w środkowej części Pojezierza Zachodniopomorskiego między Drawskiem Pomorskim i jeziorem Lubie. Obszar ma bardzo urozmaicony krajobraz- pagórki, lasy,  liczne punkty widokowe i przede wszystkim jeziora.

Po drodze zachwyciły mnie kolorowe łąki oraz pola poprzecinane jeziorami i oczkami wodnymi. To świetne miejsce jeśli macie ochotę na rowerowo-kajakowe wakacje.

Północna i środkowa część Pojezierza Drawskiego często określana jest  mianem „Szwajcarii Połczyńskiej”. Drogi na Pojezierzu Drawskim są stosunkowo wąskie i często po ich bokach rosną stare drzewa, samochodem nie warto się rozpędzać można za to podziwiać piękno Polski.

 

 

Moim głównym celem był VII polsko-niemiecki Festiwal Baloniarski w Szczecinku. Jest to największa tego typu impreza w Polsce (ponad 50 balonów w jednym czasie w powietrzu!). Jeśli marzy Wam się podobna impreza to polecam w sierpniu tego roku  XVI Włocławskie Zawody Balonowe. Podobne tego typu imprezy odbywają się w Krośnie, Toruniu, warta polecenia jest też Białobrzeska Fiesta balonowa czy Balloon festival w Krzyżowej.

IMG_4249.JPG

IMG_4221.JPG

IMG_4267.JPG

Na festiwalu znalazły się załogi z Polski, Włoch, Szwajcarii, Niemiec, Francji, Danii oraz Stanów Zjednoczonych (!). Dla mnie najciekawsza był oczywiście nocny pokaz balonów oraz  konkurencja rozpoczynająca festiwal-„pogoń za lisem.”

Konkurecnja “Pogoń za lisem” polega na tym, że pierwszy balon startuje kilka minut przed pozostałymi. Wchodząc na różne wysokości próbuje znaleźć różne kierunki wiatru, tak aby możliwie najbardziej uciec pozostałym balonom. Zadaniem pozostałych jest takie poprowadzenie lotu aby wylądować możliwie najbliżej “lisa”, który po wylądowaniu rozstawia w miejscu pierwszego kontaktu z ziemią wielki krzyż. Zadaniem balonów goniących jest rzucenie woreczka z piaskiem tzw. markera możliwie najbliżej środka krzyża. Zwycięzcą jest pilot, którego marker trafił najbliżej środka krzyża.

Lisem w tym roku był balon stylizowany na balon braci Mongolfier.

zdjęcie

źródło: Wikipedia-wersja angielska

IMG_4302.JPG

Bracia Mongolfier byli wynalazcami balonu na podgrzane powietrze. Pierwszy bezzałogowy lot ich balonu odbył się 14 grudnia 1782r. w ich ogródku. Bracia nie rozumieli zjawiska wznoszenia się dużego balonu w powietrze, nie wiedzieli bowiem, że nagrzane powietrze w środku jest lżejsze od zimnego powietrza na zewnątrz.

Pierwszy swobodny lot człowieka balonem  odbył się  21 listopada 1783 roku -De Rozier i markiz d’Arlandes przelecieli nad Paryżem balonem braci Montgolfier. Kiedy informacje o wynalazku braci Montgolfier dotarły do Akademii Nauk w Paryżu, naukowcy polecili zbadać tę sprawę młodemu ale bardzo wybitnemu fizykowi – profesorowi Charles’owi. Uczony nie sprawdził jednak dokładnie danych i w oparciu o ograniczone informacje stwierdził, że Montgolfierowie pewnie napełnili swój balon jedynym znanym wówczas gazem znacznie lżejszym od powietrza-wodorem. Sądząc, że ich naśladuje, przeprowadził doświadczenie z balonem wodorowym. Sukces, jakim zakończyły się owe pierwsze próby zapoczątkował istne szaleństwo baloniarstwa (być może pamiętacie kiedy pisałam o kolorowankach i była tam wieża Eiffla z balonami, takie połączenie nie było przypadkowe bowiem przed ponad stu laty wzbił się tam w powietrze pierwszy wypełniony wodorem balon z człowiekiem  na pokładzie).

Paris

Charles w ten sposób całkiem przypadkowo dokonał wynalazku nowego typu balonu. Oba rodzaje balonów, znane od nazwisk swych wynalazców „montgolfierami’’ i „szarlierami” rywalizowały do początków XIX wieku. We współczesnych balonach łatwo palny wodór zastąpiono niepalnym helem.

IMG_4243.JPG

IMG_4272.JPG

IMG_4231.JPG

IMG_4229.JPG

IMG_4263.JPG

IMG_4258.JPG

W czasie nocnego pokazu balonów-balony są podświetlane płomieniem ognia w rytm muzyki. Takie połączenie zrobiło na mnie niesamowite wrażenie i ciężko oddać tą atmosferę zdjęciem czy nawet filmem-to po prostu trzeba zobaczyć.

IMG_4290.JPG

IMG_4299.JPG

IMG_4278.JPG

Balony były bardzo kolorowe, niektóre miały ciekawe kształty jak np. butelka piwa. Mogłam dokładnie zobaczyć jak balon jest rozkładany, napełniany gazem oraz jak wznosi się w powietrze.

IMG_4235.JPG

IMG_4254.JPG

Kolejne miejsce mojej wycieczki to Borne Sulinowo, które przez lata było miastem zamkniętym. Do 1993 stacjonowali w nim żołnierze radzieccy. Mieszkali oni w miasteczku wraz z całymi rodzinami, mieli własne sklepy czy kantynę.

Droga do Bornego Sulinowa prowadzi przez sosnowy las. Z czasem asfalt zamienia się w poukładane jedna za drugą betonowe płyty, lepsza nawierzchnia powraca dopiero na rogatkach miasta. W starej kantynie oficerskiej działa dziś sklep spożywczy i restauracja Sasza. Na skwerze przed ratuszem stoi działo oraz obelisk ku czci ofiar dwóch systemów totalitarnych: hitlerowskiego oraz sowieckiego. Borne Sulinowo jest dziś zamieszkane ale nadal czuć w nim ducha dawnych czasów.

IMG_4384.JPG

IMG_4369.JPG

IMG_4385.JPG

IMG_4380.JPG

IMG_4363.JPG

IMG_4349.JPG

IMG_4350.JPG

IMG_4353.JPG

IMG_4355.JPG

IMG_4356.JPG

Ten rejon zawsze wzbudzał wiele kontrowersji, niektórzy wspominali o wysokim promieniowaniu, niektórzy o podziemych korytarzach, jeszcze inni twierdzili, że żołnierze rosyjscy trzymali na tym terenie broń atomową i że ziemia w tym rejonie jest bardzo skażona chemikaliami. Ile w tym prawdy chyba nikt tego nie wie.

Warto jeszcze wspomnieć, że niedaleko Bornego Sulinowa istnieje prawdziwe miasto widmo, taki “polski Prypeć” (Prypeć- opuszczone miasto w obwodzie kijowskim, dawne osiedle dla pracowników elektrowni atomowej w Czarnobylu)-KŁOMINO.

Do 1992 roku w Kłominie mogło żyć nawet 5 tysięcy mieszkańców dziś miasto jest stopniowo wyburzane. Poprzez wysokie zarośla prześwitują bloki z wielkiej płyty. W oknach brak szyb, balkony zostały ogołocone z poręczy, na klatkach schodowych pełno jest gruzu i szkła.

Niedaleko Bornego Sulinowa warto również zobaczyć piękne wrzosowiska Kłomińskie.

IMG_4359.JPG

Zakochałam się w tym rejonie Polski i jak zawsze żałuję, że tak krótko tam byłam…

Ten post powinien mieć tytuł najbardziej „odlotowe” miejsca, o których nie wiedziałam.

IMG_4321.JPG

IMG_4327.JPG

IMG_4333.JPG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s