Ogród i ja

Kiedyś gdy widziałam kogoś pielącego ogródek czy sadzącego kwiaty wydawało mi się to bardzo nudne, ale z czasem zyskałam szacunek dla ziemi i muszę przyznać wciągnęło mnie to niesamowicie. Uwielbiam prace w ogrodzie, zwiedzanie ogrodów, uwielbiam oglądać kwiaty, fotografować je, robić bukiety, wianki czy malować.

IMG_3673.JPG

Maj i czerwiec to moje ukochane miesiące. Kocham bez, konwalie, łubin, pnące się po ścianach malwy, słoneczniki, nęcące zapachem frezje, peonie i jaśmin. Najbardziej lubię te naturalne ogrody, niekoniecznie robione przez ekipy. Zresztą sama tworząc jakąś kompozycję z kamieni i kwiatów czuję się potem taka dumna, że to jest moja praca, że to wykonały moje ręce, że gdzieś w tym jest moja wizja, którą bardziej lub mniej udało mi się zrealizować.

IMG_3669.JPG

IMG_3663.JPG

IMG_3665.JPG

IMG_3664.JPG

Moje ulubione ogrody to te trochę zapomniane, czasem przy domach, w których mieszkają starsi ludzie nie mający już tyle sił, aby perfekcyjnie dbać o rośliny albo hodujący stare gatunki kwiatów, jabłoni. Czasem kiedy jadę rowerem staram się robić zdjęcia takich pięknych, zapomnianych ogrodów. Ostatnio natrafiłam na taki pełen ostróżki.

Przypomniał mi się film, który oglądałam ostatnio „Dzika jak natura”. Film oparty jest na prawdziwej historii młodej architekt zieleni Mary Reynolds, która od dzieciństwa czuje niesamowitą więź z przyrodą. Mary marzy o tym, by zwrócić uwagę świata na piękno dzikiej przyrody i postanawia wziąć udział w najbardziej prestiżowym w Anglii konkursie ogrodniczym w Chelsea Flower Show. Mary udało się  zdobyć  w konkursie złoty medal, a cała historia wydarzyło się w 2001 roku. Mary jest najmłodszą od ponad 100 lat laureatką konkursu w Chelsea. W swoim zgłoszeniu do konkursu Mary napisała tak:

„Współczesnych ogrodów nic nie łączy z dzikimi ostępami. Ludzie jeżdżą po świecie, by podziwiać piękno przyrody, lecz ich ogrody są tego przeciwieństwem. To wypielęgnowanie trawniki pełne pestycydów. Powinny być pokryte mchem i koniczyną, być koszone raz w roku. Nasze ogrody często ignorują prawdziwego ducha przyrody. Miejskie parki są jak kosmetyki – piękne, jak umalowana twarz, ale nieprawdziwe. Nie mają życia i takiej atmosfery, jak w tych magicznych miejscach, które coraz mniej ludzi pamięta z dzieciństwa” 

Po konkursie w Chelsea brytyjski rząd zamówił u Mary projekt dla Królewskich Ogrodów Botanicznych. Niedawno ukazała się też książka Mary – „Garden Awakening” (Przebudzenie ogrodu). W książce Mary przedstawia jak zakładać ogrody tak, by panowała w nich harmonia i by czerpać siłę z przyrody.

IMG_3671.JPG

IMG_3672.JPG

IMG_3673.JPG

Podczas mojej ostatniej wycieczki w Góry Świętokrzyskie, o której możecie przeczytać tu  zauważyłam, że w  województwie Świętokrzyskim nadal stoi  dużo drewnianych, starych domków z uroczymi małymi ogródkami przed posesją. Uwielbiam wiejskiej ogródki, pełne kolorowych i zapomnianych przez niektórych już odmian kwiatów.

IMG_2895.JPG

IMG_3694.JPG

Lubię też ogrody śródziemnomorskie z mozaikami, kamiennymi murkami, pełne pnączy, drzewek cytrusowych czy kolorowych, dużych, kielichowatych kwiatów.

SDC11921.JPG

SDC11931.JPG

SDC11943.JPG

SDC12255.JPG

Najmniej podobają mi się ogrody pełne iglaków, w których wszystko jest pod linijkę  ale za to zachwycają mnie ogrody w stylu japońskim, w których dużą rolę odgrywa symbolika, pełne są one czerwonych klonów, które u nas najpiękniej prezentują się na jesień, można w nich zobaczyć małe pagody czy kolorowe lampiony. To wszystko czego doświadczam obserwując łąki pełne kwiatów, przydomowe ogródki czy zwiedzając parki i ogrody botaniczne staram się przelać na płótno.

IMG_3615.JPG

IMG_3613.JPG

IMG_3617.JPG

Są to prace amatorskie, ale mi wiele radości sprawia takie tworzenie dla samej siebie:)

IMG_3675.JPG

SDC10978.JPG

SDC10977.JPG

IMG_3674.JPG

Uwielbiam otaczać się kwiatami, właściwie przez cały rok mam w wazonach jakieś kwiaty.

IMG_3648.JPG

IMG_3679.JPG

Często na kanale domo+ oglądam też program „Twój kawałek ogrodu”, w którym przesympatyczna para Kasia i Jurek Kusiak tworzą ludziom zielone kąciki na balkonach czy tarasach. W jednym z odcinków uczestniczka, u której tworzono balkon robiła mini ogródki w żarówkach.

źródło: http://angicafe.blogspot.com

Dzisiaj rzadko już spotykam okwiecone balkony, natomiast kiedy byłam mała na osiedlach można było zobaczyć balkony porośnięte bluszczem czy pnącą różą. Sama lubię posiedzieć przy stoliku w czerwcowy wieczór z mała czarną i odpocząć po ciężkim dniu wśród zieleni, posłuchać jak powoli cichną dźwięki dochodzące z miasta i słychać już tylko ptaki.

IMG_3710.JPG

IMG_3711.JPG

„Pamiętajcie o ogrodach –
Przecież stamtąd przyszliście
W żar epoki użyczą wam chłodu
Tylko drzewa, tylko liście

Pamiętajcie o ogrodach –
Czy tak trudno być poetą?
W żar epoki nie użyczy wam chłodu
Żaden schron, żaden beton”

(Jonasz Kofta)

IMG_20160605_183851.jpg

2 uwagi do wpisu “Ogród i ja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s