„Pogoń za modą czy szczęściem i urodą”…czy warto być naturalnym?

Zawsze kiedy przeglądam blogi modowe, nasuwa mi się pytanie czy to moda jest dla nas czy też my dla mody? Muszę przyznać, że lubię te przeglądy…raz, że stylizacje, które tworzycie są niekiedy bardzo inspirujące i w życiu nie przyszłoby mi do głowy aby coś tak połączyć, a dwa, że niektóre stylizacje to już czysta sztuka. Kiedy jednak wychodzę na ulice zastanawiam się, gdzie są te wszystkie modowe blogerki (?) – w galeriach handlowych widzę raczej kobiety ubrane na luzie, czasem przejdzie jakaś wyjątkowo fajnie ubrana ale większość ma wygodne buty, luźne spodnie, koszulki, włosy zawinięte w niedbały kok…kluby, puby tu też raczej nie doświadczam wielkich wizualnych doznań, park…odpada-tu króluje strój biegaczki i rowerzystki, w pracy raczej nie ma miejsca na wielką modę-jest poprawnie, ale bez szału. Pytam się więc samej siebie gdzie się podziały te wszystkie stylizacje, które oglądam? Czyżby ktoś porzucił je, bo nie były jego częścią, bo wygodniej podbiec w tenisówkach do autobusu, bo przewiewniej jest w luźnej koszulce niż sukience, w której brak już tchu.

I tu właściwie zmierzam do sedna sprawy, czy potrafimy być dzisiaj naturalni? Czy potrafimy za pomocą mody wyrażać siebie, swoją naturę, osobowość, nastroje?

IMG_3398.JPG

IMG_3400.JPG

IMG_3399.JPG

IMG_3379

Czy moda nie jest trochę takim samooszukiwaniem się, chęcią dawania znaków, że należymy do jakiejś grupy w hierarchii, ile można odszukać wątków typu „jak odróżnić prawdziwą torebkę Michael Kors od podróbki”, a jeśli noszę podróbkę to jestem kimś gorszym, a jeśli posiadam ową torebkę to jestem kimś lepszym?

Oczywiście torebka to tylko przykład, za nią idą buty, zegarki, biżuteria, nawet kurtki (pół mojego miasta chodziło w limonkowej kurtce Ani Lewandowskiej). Jak czasem oglądam niektóre stylizacje-pełen makijaż, hybrydowy manicure ze wzorkami, wszytko dobrane idealnie z podpisem…poranny spacer z psem, to myślę sobie, że mój pies chyba nie doczekałby się tego spaceru, bo rychtowałabym się pół dnia aby tak wyglądać. Oczywiście takie stylizacje są inspirujące, miło popatrzeć na ładną dziewczynę i do tego świetnie ubraną, czasem można jednak doświadczyć lekkiej frustracji po takim oglądaniu i zderzeniu z własnym lustrem…a częściej i portfelem.

I gdzie jest ta naturalność, o której tyle słyszę- bądź sobą, wróć do natury, wyraź siebie!?

IMG_3409.JPG

 

IMG_3417.JPG

IMG_3418.JPG

A  może moda jest jakimś urozmaiceniem życia, może te wszystkie stylizacje, które oglądam mają za cel inspirować? Czasem zastanawia mnie dlaczego coś się staje modne a coś nie i kto kreuje trendy?

Kolekcje, które są na pokazach mody są przecież zgoła inne od tego co potem widzę na ulicy. Czy czasy, w których żyjemy mają wpływ na modę? I gdzie jest ta granica pomiędzy naturalnością  a tzw. „stylówą”, bo czy o osobie, która tworzy stylizacje, lubi to robić, wyszukuje ciekawe kroje, kolory a potem to prezentuje można powiedzieć, że jest sztuczna?

Czy moda od zawsze  nie była pogonią za tym aby zyskać akceptację innych i zainteresowanie w ich oczach, a jednocześnie aby samemu poczuć się lepiej? Człowiek fajnie ubrany, uczesany, w przypadku kobiet choćby lekko pomalowany lepiej odbiera samego siebie, czuje się pewniejszy.

Nawet w PRL-u gdy państwo chciało ubierać Polki zupełnie inaczej niż dyktowały światowe trendy kobiety wymyślały spódnice z siatek na muchy, kupowały białe botki u szewca, farbowały ubrania, wystawały godzinami u krawca, robiły kołnierzyki na szydełku. Państwo traktowało modę propagandowo, z kolei ludzie po wojnie chcieli wyróżnić się z tłumu, mieć coś co przypomni im swoimi kolorami o lepszych czasach. W latach 80-tych moja mama szyła nocami ubranka dla mnie–kurteczki, sukienki, babcia robiła na drutach kolorowe sweterki,  aby tylko mój świat był mniej szary. Ostatnio oglądałam program z archiwum telewizji…taka telewizja śniadaniowa chyba właśnie z lat 80-tych, gdzie prezentowano szkolne plecaki, fartuszki, kurteczki, pani redaktor nawet nie kryła się z tym, że ta kolekcja  jest okropna, ale w sklepach nic innego nie ma.  

IMG_3410

Są też osoby, które w ogóle nie wykazują zainteresowania modą, często starsze lub też niejako żyjące w swoim własnym świecie. I dobrze, moda ma ubogacać życie ale nie powinna być katorgą czy przymusem.

Nigdy nie chciałabym się stać więźniem swoich własnych stylizacji dopracowanych do perfekcji, pisząc bardziej dosadnie nigdy nie chciałabym się stać tylko stylizacją lub co gorsza czyjąś kopią.

IMG_3423

Czasem słowo moda przestaje też mieć jakiekolwiek znaczenie, bo myśli człowieka biegną w zupełnie innym kierunku jak np. ciężka choroba. A z drugiej strony ta cała moda każe walczyć i stanąć twarzą do słońca.

Dla kobiet po chemioterapii organizowane są spotkania, na których uczą się malować, układać perukę czy przechodzą analizę kolorystyczną. Choroba to ciężki czas, szczególnie chemia, która potrafi skutecznie człowiekowi odebrać nastrój i siłę, ale czy nie łatwiej z nią stanąć do walki widząc twarz, której dodamy trochę koloru. To taka walka o normalne życie.

IMG_3431.JPG

IMG_3432.JPG

Kreując to jak wyglądamy możemy mimo wszystko zachować naturalność, najważniejsze aby ubrania, które nosimy wyrażały nas samych, to jacy jesteśmy, jakie kolory lubimy, aby nas nie krępowały a dodawały urody, polotu. I najważniejsze żadna stylizacja nie zachwyci jeśli nie będzie miała klimatu czy to tajemniczości, spontaniczności czy pozytywnej energii.

Są też takie etapy w życiu kiedy poprzez zmianę stylu chcemy coś zamanifestować, zmienić, ale za tym wszystkim musi też stać nasze wnętrze.

Często osoby, które coś tam sobie chcą wynagrodzić, poczuć się lepiej popadają w zakupoholizm, który niestety prowadzi do tego, że czujemy się lepiej przez chwilę, a potem zapominamy o tym co kupiliśmy i rodzi się nowe pragnienie…bo przecież w tej nowej czerwonej sukience będę kimś. Tak jak w życiu tak i w modzie trzeba wypracować sobie pewną równowagę i swój niepowtarzalny styl.

IMG_3426

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s