„Nie odnajdzie więcej nas ta sama chwila…”

Zastanawiasz się czasem nad tym dlaczego nigdy nie robisz tego na co masz ochotę w danej chwili, dlaczego nigdy nie realizujesz marzeń czy pomysłów, które są w zasięgu Twojej ręki. Wszystko odkładasz na później, nie założysz tej sukienki czy bluzki bo się zniszczy…tylko kiedy  zamierzasz ją założyć,  za 10 lat kiedy nie będzie już modna czy też na specjalną okazję, która wcale nie zdarzają się tak często…zresztą statystycznie częściej bywamy na pogrzebach niż weselach. Nie zrobisz sobie wieczoru przy świecach i lampce wina, bo przecież znów trzeba czekać na jakąś romantyczną okazję, a co jeśli jesteś singlem?

IMG_3004.JPG

Wyjazd za miasto całkowicie spontanicznie- nie ma mowy przecież mieliśmy posprzątać, zrobić zakupy, skosić trawnik, dopisz do tej listy co zechcesz.

Chwile, chwile i jeszcze raz chwile to one składają się na nasze życie, czemu czerpiemy z nich tak mało?

IMG_3006.JPG

IMG_3005

Kiedyś dużo planowałam, czasem były to listy co do godziny aby ze wszystkim zdążyć, kiedy coś z tej listy zostawało uważałam dzień za stracony.

W tym wszystkim jednak zagubiłam siebie, chciałam żeby było perfekcyjnie a było bez emocji, bez iskry w oczach, bez energii.

Dziś wiem, że to co zostaje w nas najlepszego to wspomnienie chwili. Kiedy myślę o czymś przyjemnym to przypominam sobie nie perfekcyjnie posprzątany pokój i wyszorowaną na błysk łazienkę ale o tym jak chodziłam z dziadkiem na grzyby i jagody do lasu, jak od rana do wieczora spacerowałyśmy  w wakacje z przyjaciółką i doba była za krótka aby wszystko przegadać, przypominam sobie zapach mojej Pani z przedszkola (niezapomniany dezodorant Impulse) i zapach przedszkolnej zupy (nie wiem co oni tam dodawali, ale w domu nigdy tak nie pachniała).

Myślę o wakacjach, o widokach, które zaparły mi dech w piersiach, o spotkanych ludziach, piosenkach, które raz usłyszane były słuchane do bólu.

IMG_0985.JPG

Mam takie dwa utwory, które zawsze wywołują u mnie ciepłe wspomnienia „Fields of gold” w wykonaniu Stinga i Murviniego oraz  „Somewhere over the rainbow”. Tą drugą śpiewa pewien Hawajczyk, który z powodu swojego pogodnego usposobienia i dość znacznych rozmiarów nazywany był (niestety nie ma go już wśród nas) „Łagodnym Olbrzymem”. Znany był z miłości do Hawajów i  ich mieszkańców. Piosenkę usłyszałam parę lat temu u mojej mamy kiedy słuchała radia i stwierdziła z łezką w oku, co za piękna piosenka ciekawe kto ją śpiewa i tak ją odkryłam. Piosenka towarzyszyła mi też, gdy umierała moja babcia, kiedy leżała w szpitalu i usłyszałam ją wieczorem w radiu w domu poczułam, że odchodzi, że dzieje się coś wielkiego, a chwilę potem odebraliśmy telefon ze szpitala.

Mimo, że towarzyszyła mi tak w smutnej chwili to dzięki niej łatwiej było mi przyjąć tą wiadomość.

Teraz wiem, że liczy się chwila, że nie należy odkładać ważnych telefonów na później.

Zaczęłam też utrwalać te wszystkie piękne chwile-pisać pamiętniki, układać zdjęcia w albumach, aby móc je pooglądać kiedy tylko mam na to ochotę, przywozić z podróży pamiątki. Niektórzy sądzą, że może to zagracanie mieszkania, że nie wpisuje się w tak modny obecnie minimalizm, że to celebrowanie rzeczy, ale ja sądzę,  że takie małe bibeloty przypominają nam o tym czego doświadczyliśmy…i zawsze śmieją mi się oczy, kiedy rano otwieram lodówkę i widzę kolorowe magnesy, zdjęcia, rysunki moich bratanic.

IMG_3000.JPG

IMG_3002

Niektórzy z Was pewnie mieli w ręku książkę „Bóg nigdy nie mruga”, która zawiera 50 krótkich lekcji na trudniejsze chwile w życiu- lekcja 23 rozpoczyna się słowami:

„bądź ekscentryczny już dziś. Nie czekaj na starość by ubierać się na fioletowo”

…i dotyczy to wszystkiego – nie trzymaj jedwabnej pościeli na wyjątkową chwilę, masz ochotę założyć wielki kapelusz i kocie okulary, na co czekasz, kiedy jak nie teraz? Często utrwalam też w głowie chwile zapachami.Mam kilka ulubionych, ale lubię też zmiany, wtedy dane perfumy kojarzą mi się z jakimś okresem w moim życiu, albo wyjątkowym dniem. Coco Chanel mawiała często:

„kobieta bez zapachu to kobieta bez przyszłości”

i nie chodzi tu zapewne o to, aby cały świat czuł jak pachniesz,  ale żebyś Ty czując ten zapach mogła przywołać w swojej głowie marzenia, cele, to co charakteryzuje Ciebie- może jest to dynamika i energia, a może delikatność i subtelność, może uwielbiasz industrialny klimat a może wolisz boso biegać po łące, wszędzie tam towarzyszy Ci zapach. Na koniec dobrą puentą dla dzisiejszego tematu  będą słowa piosenki  Braci:

„Przeżyć to, co jest nam niepisane,
Nigdy już nie robić nic na pamięć”

…a tym czasem ja idę zrobić sobie kakao w kubeczku, aby wrócić choć na chwilę  do dzieciństwa… „Hulali po polu i pili kakao…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s